Wczoraj rozstrzygnął się konkurs na najlepszą podlaską książkę 2013 roku (o nominowanych pisałam w lutym). Laureatami tegorocznej nagrody literackiej im. W.Kazaneckiego zostali Ignacy Karpowicz za powieść "Ości" oraz Jan Kamiński za powieść "Czas budzika".
"Czas budzika" właśnie kończę czytać i nie mam żadnych wątpliwości, że nagroda i uznanie panu Jankowi się należą.
Przaśny (w dobrym znaczeniu) język, którym posługuje się autor, przypomina mi moje dzieciństwo spędzane w podlaskim powiatowym miasteczku i wyjazdy do stolicy województwa, które zwane w tej powieści jest Czarnym.
"... zachciało mi się śliwek. które właśnie dojrzewały kolorowo w sadzie za domem. Przystawiłem drabinę do drzewa i zacząłem się objadać. Wbrew przestrogom babki, że ze śliwkami należy uważać, zwłaszcza kiedy nazywają się srałki. Rozgniatałem dojrzałe owoce, wyrzucałem pestki i połykałem soczysty miąższ. ... A potem wróciłem do zabawy, czyli nad staw, gdzie czekały na mnie kozy, żebym je udomowił. Ale zanim udało mi się podejść koziołka, śliwki wyraźnie dały do zrozumienia, że przestrogi babki nie były bezzasadne. Nie było czasu, żeby biec do sławojki, więc przykucnąłem pod czeremchą, rozglądając się na boki, czy nikt nie podgląda i wtedy nastąpiła katastrofa. Kozioł podstępnie zaszedł mnie od tyłu i w momencie, kiedy zawartość brzucha ruszyła z bulgotem w dół, walnął mnie w plecy rogami tak, że poleciałem głową do przodu, prosto w jakieś zrudziałe pokrzywy i rozkwasiłem sobie nos, a cuchnąca, brejowata zawartość bebechów wylądowała na moich plecach..." - fragment wspomnień okresu dzieciństwa głównego bohatera Józefa Budzyka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Kamiński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jan Kamiński. Pokaż wszystkie posty
sobota, 8 marca 2014
sobota, 22 lutego 2014
Podlascy literaci
Na Podlasiu od 23 lat wręczane są Nagrody Literackie Prezydenta Białegostoku im. Wiesława Kazaneckiego za najlepszą książkę roku. Nagroda przyznawana jest twórcom, którzy są związani ze środowiskiem literackim regionu lub też tu się urodzili czy zamieszkują albo których twórczość wykazuje związki z regionem, a także których książki wydano w Białymstoku. W 2013 roku do nagrody zgłoszono 17 tytułów, trzy z nich zostały nominowane:
A póki co - sama zabrałam się do czytania nominowanych pisarzy, bo po pierwsze wszyscy są świetni, a po drugie wypada znać "swoich".
Katarzyna Droga - ur. w 1965 roku w Zambrowie, jej przodkowie pochodzą z małej wsi nad Narwią. Obecnie mieszka w Warszawie, jest redaktor naczelną magazynu "SENS Rozwój Zdrowie Piękno" Wydawnictwa Zwierciadło.
"Pokolenia" to książka o pewnej polskiej rodzinie i jej historii w dwudziestym wieku. Wzrusza, bawi, czasem przeraża. Niejeden czytelnik znajdzie tu swoich przodków. Pięknie opisana jest też w niej uroda Podlasia. Polecam!
Jan Kamiński - ur. 1947, mieszka w Jaryłówce i w Białymstoku.Pogranicze wielu kultur kształtowało jego patrzenie na świat. Ma niesamowity dar opowiadania w sposób przaśny (przy czym przaśność jest zaletą, a nie wadą) o sprawie fundamentalnej - jak istniejemy w świecie danym nam przez boga/bogów/los/przypadek? Kapitalna powieść...
PS Rok 2015 (w moim rankingu) będzie należał do Katarzyny Bondy wywodzącej się z Hajnówki. W każdym razie, będę jej kibicowała - za "Florystkę", "Pochłaniacza" i "Okularnika".
- "Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca" Katarzyny Drogi,
- "Czas budzika" Jana Kamińskiego,
- "Ości" Ignacego Karpowicza.
A póki co - sama zabrałam się do czytania nominowanych pisarzy, bo po pierwsze wszyscy są świetni, a po drugie wypada znać "swoich".
Katarzyna Droga - ur. w 1965 roku w Zambrowie, jej przodkowie pochodzą z małej wsi nad Narwią. Obecnie mieszka w Warszawie, jest redaktor naczelną magazynu "SENS Rozwój Zdrowie Piękno" Wydawnictwa Zwierciadło.
"Pokolenia" to książka o pewnej polskiej rodzinie i jej historii w dwudziestym wieku. Wzrusza, bawi, czasem przeraża. Niejeden czytelnik znajdzie tu swoich przodków. Pięknie opisana jest też w niej uroda Podlasia. Polecam!
Jan Kamiński - ur. 1947, mieszka w Jaryłówce i w Białymstoku.Pogranicze wielu kultur kształtowało jego patrzenie na świat. Ma niesamowity dar opowiadania w sposób przaśny (przy czym przaśność jest zaletą, a nie wadą) o sprawie fundamentalnej - jak istniejemy w świecie danym nam przez boga/bogów/los/przypadek? Kapitalna powieść...
PS Rok 2015 (w moim rankingu) będzie należał do Katarzyny Bondy wywodzącej się z Hajnówki. W każdym razie, będę jej kibicowała - za "Florystkę", "Pochłaniacza" i "Okularnika".
Subskrybuj:
Posty (Atom)


